Czasem mam taką pokusę, gdy chcę przekazać wiedzę czy informacje dotyczące terapii logopedycznej, by wykorzystać termin ściśle logopedyczny 🙂 Czasem zapominam, że druga osoba nie jest specjalistą w dziedzinie, o której mówię. Ma inne wykształcenie i inną wiedzę, właściwą dla jej zawodu. Choć staram się dostosowywać treść wypowiedzi i formułowania diagnozy do rodziców dziecka, to nadal zdarza mi się, że używam terminu, który w moim odczuciu będzie zrozumiały, a niestety nie jest!

Tym wpisem chcę rozjaśnić i odczarować pewne terminy. Ich wybór jest subiektywny, gdyż pojęć logopedycznych jest zdecydowanie więcej 😉

A jak ankyloglosja.

Termin ten oznacza krótkie wędzidełko języka, które powoduje ograniczenie ruchomości języka. Jest ono spowodowane niedorozwojem lub przyrośnięciem wędzidełka do dna jamy ustnej. To właśnie do niej język jest przyczepiony za pomocą wędzidełka, które jest pokryte błoną śluzową. Skrócone wędzidełko mniej lub bardziej będzie utrudniać wypowiadanie pewnych głosek oraz przeszkadzać w niektórych czynnościach fizjologicznych, niezwiązanych z mową np. ssaniu piersi.  

B jak bezdźwięczność.

Termin ten oznacza, że dziecko wymawia tylko głoski bezdźwięczne. Zamiast b mówi p, zamiast d mówi t, zamiast z mówi s itd. Jest to wada wymowy, nad którą pracuje się podczas terapii logopedycznej.

C jak czynności prymarne.

Termin ten oznacza czynności biologiczne w obrębie twarzy, ust i gardła. Należą do nich między innymi: oddychanie, odruchowe reakcje oralne, przyjmowanie pokarmów, picie, mimika twarzy, ziewanie, kasłanie, uśmiech czy pocałunek. Nazywamy je prymarnymi, ponieważ są one pierwsze, jeśli chodzi o kolejność pojawienia się, w stosunku do mowy, która jest czynnością sekundarną. 

D jak dyslalia.

Termin ten oznacza zbiór różnych wad wymowy, czyli nieprawidłowych realizacji dźwięków mowy. Określenie to odnosi się między innymi do: seplenienia, rotacyzmu czy kappacyzmu. Jednak przyczyn tych wad może być wiele, i tworzą różne rodzaje dyslalii.

E jak elizje.

Termin ten oznacza opuszczanie konkretnego dźwięku np., kiedy dziecko nie wymawia głoski s i zamiast sanki mówi anki, zamiast sól mówi ul. Na pewnym etapie, gdy dziecko nie jest jeszcze gotowe do wypowiadania danej głoski, występowanie elizji jest normą.

F jak frenotomia.

Termin ten oznacza zabieg przecięcia krótkiego wędzidełka języka. Frenotomię najczęściej zaleca się noworodkom, które mają skrócone wędzidełko, tak, że uniemożliwia ono pobieranie pokarmu, czyli ssanie. W kolejnych latach najczęściej to logopeda sugeruje wykonanie zabiegu. Zabieg ten wykonuje lekarz, nie logopeda i jest on przeprowadzany w znieczuleniu miejscowym.  

G jak gaworzenie.

Termin ten oznacza celowe wydawanie dźwięków przez dzieci po 6. m.ż. Oznacza to, że dziecko świadomie powtarza sylaby, próbuje naśladować słyszane dźwięki i tworzy ciągi dźwięków. Co ważne, gaworzenie nie pojawia się u dzieci niesłyszących, ponieważ nie mają one wzorców do naśladowania.  

H jak holofraza.

Termin ten oznacza jedno słowo, którego dziecko używa (ok. 1 roku życia), żeby opisać rzeczywistość. To słowo ma wyrażać całe zdanie. Często może być niezrozumiałe dla kogoś, kto mało czasu spędza z dzieckiem, gdyż pozbawione kontekstu sytuacji jest trudne do rozszyfrowania. Są to tzw. “rzeczowniko-czasowniki”, które w zależności od kontekstu mogą mieć kilka znaczeń np.: opa może oznaczać skaczę, wyjmij mnie z łóżeczka, zestaw mnie z kolan, z krzesła, postaw na ziemi, a-a może oznaczać śpi, śpię, usypiam misie, lala śpi, łóżeczko, pora spać, pościel.  

I jak integracja odruchów.

Termin ten oznacza scalenie odruchów, czyli automatycznych reakcji układu nerwowego na bodziec (może on być m.in. dotykowy, wzrokowy, słuchowy, smakowy, zapachowy). Reakcje te są bezwarunkowe i wrodzone. Z jednej strony pełnią funkcję obronną, a z drugiej strony ich zadaniem jest przetrwanie organizmu. Poza odruchami, które powszechnie znamy takimi jak: odruch Moro czy odruch chwytny, zauważyć można odruch ssania, odruch przełykania, odruch kąsania i gryzienia, odruch żucia oraz odruch wymiotny. Odruchy te będą miały późniejszy udział w rozwoju mowy. 

J jak jąkanie.

Termin ten oznacza niepłynność mowy. Może ona mieć różne objawy: powtarzanie głosek, sylab, wyrazów, przeciąganie głosek, blokowanie, momenty ciszy, wstawki typu yyy, eee. Co ciekawe symptomem jąkania może też być zbyt szybkie lub zbyt wolne tempo mowy oraz nierytmiczne mówienie. Objawy te mogą współistnieć lub występować osobno.

K jak kappacyzm.

Termin ten oznacza nieprawidłową wymowę głoski k (termin gammacyzm odnosi się do głoski g). Głoska k jest zamieniana najczęściej na głoskę t. 

L jak lambdacyzm.

Termin ten oznacza nieprawidłową wymowę głoski l. 

M jak mowa.

Termin ten oznacza akt porozumiewania się, komunikacji z drugą osobą/ze światem. Można wykorzystywać do tego procesu zarówno język mówiony (werbalny), gesty, jak i systemy wspierające komunikację tzw. AAC (komunikacja alternatywna). Z uwagi na coraz szersze rozumienie tego pojęcia, logopedzi w swojej pracy nie skupiają się tylko i wyłącznie na wymowie, ale pracują zarówno na nadawaniu, jak i odbieraniu mowy na poziomie właściwym dla pacjenta. Ważne jest rozróżnienie na tzw. mowę czynną czyli wszystko to, co dziecko „nadaje”, zasób słów, którego używa, jak i mowę bierną, czyli wszystko, co dziecko rozumie. Rozumienie zawsze wyprzedza nadawanie. 

N jak nosowanie.

Termin ten oznacza zaburzone funkcjonowanie podniebienia miękkiego. Może przyjąć formę nosowania otwartego lub zamkniętego. Nosowanie otwarte oznacza, że podniebienie miękkie nie zamyka się i wydychane powietrze podczas mówienia przedostaje się do jamy nosowej. Nosowanie zamknięte oznacza, że powietrze nie przedostaje się do jamy nosowej, czyli słyszymy, jakby ktoś mówił przez nos. Niestety dzieci z częstym katarem, mogą się przyzwyczaić do takiego sposobu wymawiania dźwięków. Dlatego, ważna jest profilaktyka właściwego toru oddechowego.

O jak opóźniony rozwój mowy (ORM).

Termin ten oznacza zespół objawów, który można stwierdzić, gdy poszczególne stadia rozwoju mowy nie pojawiają się w momencie przyjętym za normę. Ponadto proces nabywania mowy wydłuża się i istnieją różnice w wytwarzaniu dźwięków oraz odbieraniu np. roczne dziecko tylko gaworzy; dwuletnie wypowiada kilka słów, trzyletnie tworzy tylko równoważniki zdań, czteroletnie używa tylko zdań prostych, pięcioletnie jest na poziomie dwuipółletniego dziecka.  Jeśli jesteś zainteresowany profilaktyką i zabawami wspierającymi rozwój mowy to zapraszam tutaj LINK .

P jak parafunkcje.

Termin ten oznacza najczęściej nawykowe i niecelowe wykonywanie jakiejś czynności szkodliwej dla rozwoju narządu żucia np. obgryzanie paznokci, ssanie palca, smoczka, wargi, języka, nagryzanie wargi lub przedmiotów itp.

R jak rotacyzm/reranie.

Termin ten oznacza nieprawidłową wymowę głoski r spowodowaną niedostateczną sprawnością języka. Głoska ta pojawia się najpóźniej. Język musi wiele poćwiczyć, by móc ją prawidłowo realizować, dlatego nie należy zmuszać małego dziecka, by powiedziało rower. Może to skutkować tzw. rotacyzmem języczkowym (drga języczek, a nie język), wargowym, policzkowym lub  gardłowym, ponieważ dziecko stara się na wszelki możliwy sposób uzyskać wibrację. Jest to patologiczna realizacja tej głoski i należy ją skorygować z logopedą.   

S jak sygmatyzm/seplenienie.

Termin ten oznacza nieprawidłową wymowę głosek tzw. syczących (ś, ź, ć, dź, s, z, c, dz, sz, rz, cz, dż). Może występować w trzech wersjach: dziecko zastępuje głoski innymi; dziecko nie wypowiada żadnego dźwięku; dziecko deformuje dźwięk, czyli zniekształca go. Z tą ostatnią formą łączą się nazwy: seplenienie międzyzębowe (język przeciska się przez zęby w czasie mówienia); boczne (język układa się z boku); przyzębowe (język jest płasko i mocno dociska do dolnych zębów). Jest jeszcze kilka rodzajów, ale te opisane są najbardziej popularne.

T jak tachylalia.

Termin ten oznacza, że osoba bardzo szybkie mówi. Tempo mowy w tym wypadku może wpływać na niezrozumienie przez osoby słuchające.

U jak uszkodzenie słuchu.

Termin ten oznacza stan, który może postępować lub nagły moment, w którym ktoś utracił zdolność słyszenia. Dla nabywania mowy ważne jest, kiedy wystąpił czynnik powodujący zanik słuchu. Może mieć miejsce zarówno wrodzone (czyli genetyczne) uszkodzenie słuchu, jak i nabyte (czyli powstałe w czasie rozwoju dziecka). Ponadto ważna jest też wartość ubytku słuchu mierzona w decybelach. Te składowe pozwalają na podjęcie terapii, której celem będzie nie tylko kształcenie odbioru mowy, ale i rozwijanie sprawności językowych oraz rozwijanie sprawności komunikacyjnych.  

W jak wady wymowy.

Termin ten oznacza odchylenia w wymowie głosek od przyjętej normy. Wadą wymowy możemy nazwać, nieprawidłową wymowę np. głoski s, gdy jest ona międzyjęzykowa lub boczna, albo realizację głoski k, jako t  po skończonym 4 roku życia. 

Nie stosuje się tego terminu do tzw. wymowy dziecięcej, czyli czasu, gdy dziecko ma prawo nie wypowiadać jeszcze poszczególnych głosek. 

Z jak zaburzenie rozwoju mowy.

Termin ten w odróżnieniu od wad wymowy odnosi się do trudności w rozwoju mowy, wynikających z czynników wrodzonych lub nabytych. Oznacza to, że dziecko z uwagi na chorobę, która mogła pojawić się na poziomie genetycznym (wrodzona) lub w czasie ciąży, porodu lub po porodzie (nabyta), ma trudność z nabywaniem mowy, komunikacją, artykulacją, formułowaniem wypowiedzi. Zaburzenie rozwoju mowy może mieć miejsce w przypadku: mózgowego porażenia, autyzmu, niepełnosprawności intelektualnej, niedosłuchu itd. Jednak przy każdym z wymienionych stanów, zaburzenie rozwoju mowy będzie przebiegało inaczej i wymagało innych oddziaływań terapeutycznych.

Mam nadzieję, że to zestawienie nie będzie Ci potrzebne 😉 i logopeda wyjaśni szczegółowo i zrozumiale wszystko co trzeba 😀

Literatura:

Cieszyńska J., Metody wywoływania głosek. Kraków, 2012

Demel G., Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola. Warszawa, 2012

Gruba J., Zadurska M., Siemińska-Piekarczyk B., Wybrane zagadnienia logopedyczne cz. II – s, z, c, dz. Gliwice, 2010

Logopedia – pytania i odpowiedzi. Podręcznik akademicki. [red]: Gałkowski T., Jastrzębowska G., Opole, 2003

Logopedia. Standardy postępowania logopedycznego. [red]: Grabias S., Panasiuk J., Woźniak T., Lublin, 2015